Oryginalne kopie
Naśladowanie a kopiowanie

Naśladowanie a kopiowanie

Nie byłoby mu może tak zależało na zwrocie oryginału, który wyszedł spod innej ręki... Nie wiadomo, o jakie rysunki chodziło w tej fałszerskiej grze. Narzuca się jednak pytanie, gdzie mogą się dziś znajdować oryginał i kopia. Należy przyjąć, że każdy z owych szkiców - o ile-dochowały się jeden lub oba - jest dziś otoczony równą czcią jako autentyczny rysunek Michała Anioła. Jeśli już w jego czasach nie zdołano odróżnić kopii od oryginału - nie wyobrażam sobie, by można to było zrobić dzisiaj. Granice między tym, co dozwolone, a co zakazane, między naśladownictwem, dziełem tworzonym w duchu jakiegoś artysty, kopią, repliką a fałszerstwem pozostały nie ustalone. Włoski malarz, rzeźbiarz i historiograf Vasari opowiada: Federigo, książę mantuański z rodu Gonzagów, podziwiał w pałacu Medicich we Florencji portret papieża Leona X pędzla Rafaela. Chciał tym okazać swój szacunek zarówno malarzowi, jak i panu domu, Otta via nowi Medici, ponieważ na wspaniałym płótnie obok Jego Świątobliwości przedstawił artysta również Giulia Medici i Luigiego Rossi.

Oryginalne kopie i nie tylko.